Pergola z ruchomymi lamelami (tak zwana bioklimatyczna) ma dawać cień latem i dach w deszczu. Zimą staje się tematem serwisowym: śnieg, lód w rynnach słupów i silnik, którego nie wolno siłować.
To nie jest ogród zimowy ze szkła. Dach ma przenieść określone obciążenie śniegiem — zwykle w widełkach 80–120 kg na metr kwadratowy, zależnie od modelu. Wiatr też ma swój limit. Te liczby są w karcie technicznej, nie w reklamie „cztery pory roku”.

Co robić zimą
- Lamele ustaw pionowo (otwarte na około 90 stopni), żeby śnieg spadał na ziemię, a nie leżał na dachu jak na tacy.
- Nie zgarniaj zmarzniętego śniegu łopatą po lamelach. Łatwo wgnieść aluminium i uszkodzić uszczelki.
- Jeśli napęd nie chce ruszyć, najpierw sprawdź lód, nie bezpiecznik. Zamarznięty silnik siłowany z pilota to klasyczna szkoda.
- Odwodnienie w słupach musi być drożne. Zatkana rura + mróz = pęknięcie.

Meble pod pergolą zostawiasz na własną odpowiedzialność. Deszcz ze śniegiem i tak doleci bokami. Zestawy typu LEDRO albo Oliveri lepiej schować albo przynajmniej zdjąć poduszki.
Dobór konstrukcji i serwis: kontakt. Inne tarasy: Inspiracje.
Najczęstsze pytania
Czy mogę zamknąć lamele „na śnieg”?
Nie. Zamknięty dach zbiera czapę. Otwierasz, żeby śnieg zszedł.
Czy pergola ogrzeje taras zimą?
Nie. To zadaszenie ogrodowe, nie pomieszczenie. Do ogrzewania potrzebujesz ścian i innego projektu.
Co z parasolem?
Parasol na wiatr i śnieg schowaj. Przykład sezonowy: Toscana — latem tak, zimą w suchym miejscu.
Pytania i komentarze (0)
Komentarze są wyłączone dla tego wpisu.